· 5 min czytania
Jak wziąć udział w beat battle bez DAW-a
Prawie wszystkie zakładają FL Studio i wrzucenie pliku. Nie potrzebujesz żadnego z tych dwóch. Co DAW tak naprawdę tu daje, trzy drogi bez niego i z czego naprawdę rezygnujesz.
Praktycznie każdy beat battle, jaki znajdziesz, zakłada to samo: że masz DAW-a, że znasz go na tyle dobrze, by pracować w nim szybko, i że zdążysz wyeksportować plik i wrzucić go przed terminem. To trzy osobne bariery ustawione przed zawodami, które mają być o tym, czy potrafisz napisać bit.
Żadna z nich nie jest tak naprawdę potrzebna.
Co DAW tutaj daje
- Siatkę, na której układa się nuty w czasie.
- Zestaw dźwięków, które się na niej kładzie.
- Zegar, żeby to leciało w jakimś tempie.
- Sposób na wyjęcie wyniku jako audio.
Dla zgłoszenia do bitwy to jest cała lista. Sidechain, szyny, folder z wtyczkami i biblioteka sampli to rzeczy, które DAW ma poza tym, i żadna z nich nie dźwiga ośmiu taktów zrobionych w cztery minuty.
Trzy drogi
Edytor w przeglądarce. Siatka, zestaw i zegar chodzą w karcie, nie ma nic do instalowania i nie ma pliku do eksportu ani wysyłki, bo zgłoszenie nigdy nie opuszcza strony. Jak zrobić bit online, nie instalując niczego przechodzi przez to od pustej siatki.
Telefon. Sekwencer krokowy na telefonie to prawdziwy instrument i zawsze nim był — ograniczeniem jest ekran, nie oprogramowanie. Jeśli bitwa przyjmuje plik audio, telefon potrafi go wyprodukować.
Cudzy sprzęt. Mało efektowne i całkowicie uczciwe: dwadzieścia minut na laptopie kolegi wystarczy na zgłoszenie asynchroniczne, i tak właśnie mnóstwo producentów zrobiło swoje pierwsze dziesięć bitów.
Z czego naprawdę rezygnujesz
Szczerze: edytor w przeglądarce ma mniej dźwięków niż pełna biblioteka, nie obsługuje wtyczek zewnętrznych i daje mniej głębi w miksie. W długiej bitwie asynchronicznej, gdzie każdy ma tydzień, ta różnica jest realna i ją poczujesz.
W bitwie na czas jest bliska nieistotnej, bo w cztery minuty i tak nikt po nic z tego nie sięga. Zgłoszenia, które wygrywają krótkie rundy, to te z jednym jasnym pomysłem i trzema dźwiękami, a nie te z najgłębszym torem sygnałowym.
Co zyskujesz
Koszt rozstawiania się spada do zera, a to zmienia, jak często startujesz. Producenci, którzy najszybciej się rozwijają, nie mają najlepszego szablonu — po prostu wzięli udział w jedenastu bitwach w tym kwartale zamiast w dwóch. Pojedynek jako metoda treningu rozwija ten argument.
To także zabiera wymówkę. Kiedy start kosztuje link i nazwę, jedyne pytanie, jakie zostaje, brzmi: czy napiszesz coś dobrego — a właśnie to pytanie bitwa ma zadawać.
Four minutes is shorter than it sounds.
Play a round