Jak grać
Cała gra mieści się w jednym zdaniu: wszyscy dostają to samo tempo i te same 8 puste takty oraz cztery minuty, żeby coś z nimi zrobić. Wszystko poniżej to szczegóły.
Runda
Runda zaczyna się od wylosowania tempa między 60 a 120 BPM. Wszyscy w pokoju dostają tę samą liczbę i nikt jej nie zmieni — w edytorze nie ma regulacji tempa. Pętla to zawsze 8 taktów na 4/4, co daje jakieś 16 sekund na szybkim końcu i jakieś 32 na wolnym.
Zegar to cztery minuty i jest to ten sam zegar dla wszystkich. Rusza, kiedy rusza runda, a nie kiedy ruszasz ty.
Perkusja: siatka
Ścieżki perkusyjne to rząd komórek, po jednej na szesnastkę. Kliknij komórkę, żeby postawić uderzenie, kliknij ponownie, żeby je usunąć. To cała interakcja, a mnóstwo bardzo dobrych pętli nigdy nie potrzebuje niczego więcej.
Najszybciej jest zbudować jeden takt, a potem nacisnąć na ścieżce przycisk powtarzania, który kopiuje ten takt na całą pętlę. Potem wracasz i zmieniasz coś w drugiej połowie.
Cała reszta: piano roll
Kliknij nazwę ścieżki melodycznej, żeby ją otworzyć. Kliknij w puste miejsce, żeby postawić nutę, przeciągnij ją, żeby przesunąć ją w czasie i w wysokości, przeciągnij jej prawą krawędź, żeby ją wydłużyć, kliknij dwukrotnie, żeby ją usunąć.
Nuty lądują na siatce ustawionej w kontrolce Snap, od całego taktu aż po trzydziestkę dwójkę — oraz na triolach, które są tu dlatego, że triolowego hi-hatu nie da się osiągnąć z potęg dwójki.
Ctrl i scroll przybliża punkt pod kursorem, albo uszczypnij na gładziku. Shift i scroll przesuwa cię wzdłuż pętli.
Skróty, które warto znać
- Spacja odtwarza i zatrzymuje.
- Enter odsyła głowicę na początek.
- Ctrl + Z cofa, i to całkiem daleko.
- Delete usuwa zaznaczone nuty.
Odsłuch i ocena
Kiedy zegar dobiegnie końca, każde zgłoszenie leci po kolei — to samo tempo, te same takty, żeby porównanie dotyczyło wyłącznie tego, co napisałeś. Potem pokój ocenia każde zgłoszenie w skali do pięciu (połówki gwiazdek się liczą), punkty się przesuwają, a zwycięska pętla może trafić do biblioteki.
Nie możesz ocenić własnego zgłoszenia i nikt nigdy nie widzi, ile gwiazdek dał mu kto — tylko sumy. W trybie rankingowym nie widać, kto co zrobił, dopóki ocenianie się nie zamknie.
Tryb rankingowy
W prywatnych pokojach nie ma żadnej drabinki. W rankingowym jest: wchodzisz do kolejki, dostajesz przeciwnika blisko swojego poziomu, a twoje punkty ruszają się razem z wynikiem.
Pierwsze kilka szczebli to podjazd — nawet słaby mecz posuwa cię do przodu. Wyżej przegrana zaczyna kosztować, i to właśnie sprawia, że wspinaczka cokolwiek znaczy.
I to jest cała gra.
Otwórz arenę